Strona główna

sobota, 4 stycznia 2014

Cień.

Gdyby te miesiące wstecz, te lata, mówiły, że bedzie tak jak jest teraz, że wszystko potoczy się wbrew jej słowom, wbrew jego myślom...

- Tylko się nie zakochaj. Tylko nie...

Historia jak z filmu. W filmie jest tęczorzyg, wielki i kolorowy aż bolą oczy kiedy ogląda się to samemu. Sytuacja się zmieniła kiedy nagle jej głowa miała oparcie inne niż poduszka, inne niż pluszowy miś, to było ciepłe, to pięknie pachniało, to było tak nierealne, że aż ocierało się o fikcję. Tęczorzyg przeszedł z filmu do jej życia, tak szybko i nagle, tak pięknie, kolorowo, radośnie. Z J e B a ł O s I Ę . Kolorowa przyszłość stała się pomazanym tuszem na jej smutnej twarzy. Radość odeszła. Wiara została.

- Przeklinam Cię losie za wiarę w ludzi. Przeklinam za to że uwierzyłam, że można się zmienić.

Znała ta osobę obok. Znała najlepiej na świecie. Teraz już nie zna. Nic nie wie. Zamknęła się w klatce i siedzi i czeka, czy ktoś ja uratuje, wyciągnie, przytuli i pokocha. Pokocha miłością wzajemną.

Za rogiem stał stary człowiek, który rozdawał ludziom marzenia.
-Po co Pan to robi ? Po co daje Pan im nadzieje na to, że i oni mogą stać się ludzmi dobrymi ?
-Ja nic nie robię, oni sami żyją złudzeniami. Probują odkupić swoje winy.. Odchodzą i dalej żyją w kłamstwie.

Jak dobrze ją znaleś ? Jak mocno ją szanowałeś ? Kiedy ostatnio naprawde ją widziałeś ? czy kiedykolwiek jej słów między wierszami słuchałeś ?

Kłamstwo się tu zadomowiło. Wstała i podeszła do okna. Krzyczała prawdę w tą wielką czarną przestrzeń. To nic nie dało. Ból był tak samo silny mimo tysiąca połkniętych psychoschiz. Mimo to wierzyła.

Może kiedyś zdobędziesz się na odwagę i opowiesz mi historię swojego życia.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz