Jesteś snem, który sni się za każdym razem kiedy tego chcę. Kiedys każdy z niewysłanych listów nazwę Twoim imieniem. Przeciąg znów nie pozwolił mi zasnąć. W okno bije deszcz, okno to boli, krzyczy, że dłużej tak nie wytrzyma. Deszcz przestał padać.
Wróć. Daj mi kilka dni. Wchłone cały ten zapach i opowiem Ci o wszystkim przy filizance herbaty. Słoik na marzenia i herbata karmelowa pod poduszką,pasują do mnie jak nigdy. Myśli, przebukuj bilet, zostań na dłużej. I w oka mgnieniu zawładniemy światem.
Są historie tak piekne, tworzą się w mojej głowie, że żadne słowa nie są wstanie ich opowiedzieć. Wyłapujemy jeszcze siebie po cichu, szukających kąta dla siebie. Nie wiem czy tak miało być...W świecie bajek i surrealistycznych snów, brak jest miejsca na odnośniki do literatury.
Odbiłam się o czyjś oddech. Może to tylko błąd systemu zapijany czarna kwaą. Nie wierzymy juz, że to ma sens. Nie wierzę, że go nie ma. Pomiędzy ucieczkami i powrotami, znikam z mapy Twojego świata.
Skoro znów chciało Ci sie wracać, dlaczego nie zostałeś na dłużej ? Dzień dobry, to już nie o Tobie. Teraz leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości.
S z e p t y, które nie pozwola nam dzisiaj zasnąć jeszcze wrócą.
Lepsza wersja lepszej wersji. Zabawy słowne i zabawne słowa. Jeszcze szukam, ale czasem juz wiem czego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz